Instytut Obywatelski z przyjemnością prezentuje kolejny, piąty numer kwartalnika „Instytut Idei” zatytułowany „Polacy: kim jesteśmy, kim będziemy”

W najnowszym, zimowym wydaniu „Instytutu Idei” zapraszamy czytelników do spojrzenia w lustro. Kim dzisiaj jesteśmy – my, Polki i Polacy? Jak bardzo zmieniliśmy się przez ostatnie dwadzieścia lat, po zmianach ustrojowych z 1989 roku? Jak zmieniło nas historyczne wydarzenie polityczno-społeczno-gospodarcze – wejście do Unii Europejskiej, 1 maja 2004 roku? Czy jako społeczeństwo dobrze wykorzystaliśmy ostatnią dekadę?

W tym wydaniu kwartalnika zebraliśmy najlepszych polskich myślicieli – socjologów, politologów, psychologów społecznych, filozofów i medioznawców – którzy próbują zmierzyć się z pytaniem „Kim jesteśmy i kim będziemy: jako naród, społeczeństwo i obywatele”. Wśród naszych autorów są m.in.: prof. Henryk Domański, prof. Przemysław Czapliński, prof. Aleksandra Jasińska-Kania czy dr Katarzyna Kajdanek.

Jacy więc jesteśmy?

Mamy wiele powodów do dumy: Polacy kochają demokrację (prof. Radosław Markowski wskazuje, że „cenimy ją jako rozwiązanie ustrojowe i metawartość zarówno w okresach spowolnienia gospodarczego, jak i w okresach prosperity”). Jesteśmy też jednym z najbardziej proeuropejskich społeczeństw w Unii Europejskiej.

Z drugiej strony, przed nami wciąż wiele wyzwań. Prof. Edmund Wnuk-Lipiński oraz prof. Krystyna Skarżyńska piszą o największej polskiej chorobie: braku zaufania. Ma on wymierne konsekwencje – ekonomiczne, społeczne i polityczne – dla całego społeczeństwa. W krajach z niskim zaufaniem społecznym rośnie biurokracja, bariery prawne i niechęć do dalszego działania, ponieważ wszystkie transakcje muszą być „ubezpieczane”. Prof. Skarżyńska podsumowuje to tak: „prawie wszystkie lęki Polaków mają źródło w zgeneralizowanym braku zaufania do ludzi”.

Da się przewidzieć, jacy będziemy za kilka, kilkanaście lat?

Jeśli oprzeć się na badaniach socjologów, pozostaniemy pewnie: dość tradycyjni, ale nie tradycjonalistyczni; rodzinni, ale wybierający różne warianty życia rodzinnego; wciąż – w dużej mierze – wierzący, ale nie fundamentalistyczni. Jeśli Polsce i Europie będzie sprzyjać koniunktura, staniemy się najpewniej bardziej zasobni, może przez to też bardziej otwarci, przyjaźni i pewni siebie. Jeśli zaś zaczniemy współpracować – w szkole, w pracy, na własnym podwórku – może wreszcie zbudujemy wspólnotę obywatelską, aktywne społeczeństwo.

Zachęcamy do poszukiwania własnych odpowiedzi i lektury najnowszego „Instytutu Idei”.

Wersja do pobrania: Instytut Idei 5/2014