Błękitno-zielona infrastruktura jest coraz bardziej doceniana jako element miejskiego ekosystemu niezbędny do zapewnienia mieszkańcom bezpieczeństwa, zdrowia i dobrej jakości życia. Wszędzie tam, gdzie rozwiązania nie mają charakteru fiskalnego, lecz są elementem polityki lokalnej, powinny pozostać domeną gospodarza terenu, czyli samorządu terytorialnego, a ich wybór musi być przedmiotem rozmowy przede wszystkim z mieszkańcami.

Kolejne, coraz bardziej pesymistyczne doniesienia naukowców o skutkach ocieplania się klimatu, ale też coraz częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe powodują, że debata publiczna na temat środowiska przyrodniczego ogniskuje się wokół zmian klimatycznych. Susze, upały, a z drugiej strony ulewne deszcze i nawałnice o ogromnej niszczycielskiej sile przypominają, że stan środowiska naturalnego bezpośrednio wpływa na ludzkie życie, a zmiany klimatu to realny problem i trzeba z nim się zmierzyć. W ostatnich latach coraz częściej dyskutujemy o wielkich miastach, głównych emitentach gazów cieplarnianych – choć metropolie zajmują tylko około 0,5 procent powierzchni planety, odpowiadają nawet za 80 procent emisji dwutlenku węgla . To one będą musiały wdrożyć największe zmiany, aby dostosować się do nowych wyzwań. Dlatego już w grudniu 2015 roku Porozumienie Paryskie COP21 postawiło miasta w centrum międzynarodowej dyskusji o zmniejszaniu zmian klimatycznych.

W kontekście dynamicznie zmieniającej się wraz ze zmianami klimatu rzeczywistości „zielona transformacja” miast musi wychodzić poza wąsko definiowaną ochronę środowiska naturalnego i zwiększanie powierzchni zieleni. Ramy debaty publicznej o miejskich ekosystemach, koncentrującej się do tej pory na różnorodności biologicznej i zazielenianiu miast, jakości przestrzeni publicznej czy miastach życzliwych , obejmują dziś także kwestie związane z budowaniem odporności miast na gwałtowne zjawiska pogodowe, ale również odpowiedzialnością za ich powodowanie. Szczęśliwie wszystkie trzy aspekty „zieloności” – zieleń, adaptacja oraz mitygacja zmian klimatycznych – są zbieżne i wręcz wzajemnie się wzmacniają, tworząc infrastrukturę zrównoważonego rozwoju. Dobrze zaprojektowaną przestrzeń publiczną charakteryzują dostępność i bogactwo zieleni; miasto o rozwiniętej błękitno-zielonej infrastrukturze, czyli rozwiązaniach opartych na przyrodzie (nature-based solutions, NBS), jest nie tylko odporne na nieprzewidywalne zjawiska, ale i przyjazne życiu, a dobra jakość powietrza sprzyja zarówno mieszkańcom, jak i zieleni w mieście.

Do szeroko zdefiniowanych celów zrównoważonego rozwoju już dążą światowe metropolie – Londyn, Kopenhaga, Paryż – ale także polskie duże i mniejsze miasta. Wiele z nich deklaruje konkretne terminy osiągnięcia neutralności klimatycznej, poprawę jakości powietrza, docelowe pokrycie przestrzeni miasta koronami drzew lub maksymalną odległość od terenów zieleni. Jednocześnie każde miasto, w zależności od położenia geograficznego, czyli uwarunkowań fizycznych, ale i czynników urbanistycznych oraz ekonomiczno-społecznych, stoi przed inną konfiguracją zarówno wyzwań, jak i możliwości.

Miasta rozlane będą się koncentrować na dogęszczeniu zabudowy, przeciwdziałając zbytniej utracie energii i wzrostowi kosztów utrzymania związanych z budową, a następnie utrzymaniu nowej infrastruktury technicznej rozległych przedmieść. Miasta gęsto zabudowane skupią się na wprowadzaniu zieleni do historycznych centrów, dotkniętych zjawiskiem wyższych temperatur, czyli miejską wyspą ciepła, a miasta o największym odpływie mieszkańców muszą zadbać przede wszystkim o poprawę jakości życia w centrum, czyli o jakość i dostępność usług i przestrzeni publicznych . Chociaż więc podstawowe elementy zielonej transformacji miast są uniwersalne, nie ma jednej recepty na stworzenie „zielonego miasta”, a indywidualna sytuacja różnych jednostek samorządu powoduje, że akcenty w ich strategiach rozwoju będą różnie rozłożone. Kierunek i tempo wdrażania zmian na poziomie lokalnym powinny być także przedmiotem publicznej dyskusji i efektem transparentnego procesu decyzyjnego podejmowanego przez włodarzy miast, przy zapewnionym udziale mieszkańców.

Próby narzucania jednolitych szczegółowych rozwiązań na poziomie kraju, często niedopasowanych do specyfiki miejsca, idą wbrew tym zasadom. Są sprzeczne z wartością, jaką jest samodzielność samorządu terytorialnego w projektowaniu i realizacji własnej trajektorii rozwoju , ale też nieskuteczne, jak na przykład przyjęta kilka lat temu ustawa o elektromobilności czy odgórne limity opłat w strefach płatnego parkowania. Kolejną tego typu próbą jest zapowiadana generalna dyrektywa ustawowa co do udziału powierzchni biologicznie czynnej w powierzchni miasta. Świadczy nie tylko o ignorancji w odniesieniu do sposobów wdrażania polityk publicznych z poszanowaniem zasad demokracji, ale i o pomijaniu historycznych zaszłości i społecznych oczekiwań wobec władzy lokalnej. Wszędzie tam, gdzie rozwiązania nie mają charakteru fiskalnego (czyli ich podstawowym celem nie jest zasilenie budżetu państwa), lecz są elementem polityki lokalnej tworzonej w celu osiągnięcia konkretnych społecznych i ekologicznych efektów, powinny pozostać domeną gospodarza terenu, czyli samorządu terytorialnego, a ich wybór musi być przedmiotem rozmowy przede wszystkim z mieszkańcami.

Zgodnie z zasadą decentralizacji władzy publicznej zapisaną w artykule 15 Konstytucji RP to samorządy lokalne są odpowiedzialne za prowadzenie lokalnej polityki rozwoju, a za swoje decyzje włodarze samorządowi odpowiadają politycznie przed wyborcami. W dalszej części niniejszego tekstu przedstawię propozycje działań szczególnie ważnych dla powodzenia zielonej transformacji na poziomie lokalnym, a w rekomendacjach – propozycje podejścia do ustanawiania celów polityk publicznych w tym zakresie i weryfikacji skuteczności działania.

Miasta a środowisko przyrodnicze – główne wyzwania w dobie kryzysu klimatycznego

Miasto jest zbudowane i rozwija się w środowisku naturalnym, jednocześnie od niego zależąc i na nie oddziałując. Zieleń w mieście korzystnie wpływa na zdrowie mieszkańców, a tym samym na jakość życia, a nawet istotne zjawiska społeczne, na przykład nierówności związane z dochodami. Dlatego nie należy traktować środowiska przyrodniczego miasta jak dodatku czy luksusu, a jego ochrony – jak kosztu. Zrównoważone miasto tworzy ekosystem łączący wymiar środowiskowy ze społecznym i gospodarczym. Nie powinno odciskać piętna na środowisku, ale być jego częścią, a więc ograniczać swój negatywny wpływ na środowisko, czyli emisje szkodliwych substancji i produkcję odpadów .

Emisje szkodliwych substancji do gleby, wody i powietrza czynią życie w miastach nieznośnym, a emisja gazów cieplarnianych potęguje anomalie pogodowe. Gwałtowne ulewy i powodzie, upały i susze stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców miast, a także całej planety. Dlatego na zieloną transformację składa się szereg powiązanych ze sobą elementów spiętych celami podstawowymi – koniecznością ograniczania negatywnego wpływu na środowisko i budowania odporności umożlwiającej niwelowanie lub zmniejszanie strat spowodowanych przez wspomniane zjawiska.

W tym szerszym kontekście błękitno-zielona infrastruktura pełni wiele funkcji – od poprawy jakości przestrzeni do regulowania temperatury powietrza i zmniejszania zjawiska miejskiej wyspy ciepła, magazynowania i oczyszczania wody deszczowej oraz pochłaniania zanieczyszczeń i dwutlenku węgla. Tworzy przyjazną do życia przestrzeń, wzmacnia odporność na zmiany klimatu, ale i pomaga w ich zapobieganiu. Ochrona wody i zieleni w mieście zyskuje tym samym inny, szerszy wymiar.

Na zmianę postrzegania roli zieleni w miastach wpłynęła też pandemia COVID-19. Wielomiesięczne ograniczenia w przemieszczaniu się oraz korzystaniu z zamkniętych lokali jeszcze dobitniej unaoczniły istotne znaczenie jakości najbliższego otoczenia i miejskiej zieleni. Ponieważ coraz więcej ludzi żyje w gęsto zabudowanych lub zurbanizowanych terenach, codzienny kontakt z przyrodą i możliwość spędzania wolnego czasu na zewnątrz są niezbędne dla zachowania zdrowia i wysokiej jakości życia. Dlatego miasta zrównoważone dbają o miejską zieleń i drzewostan, chronią różnorodność biologiczną oraz tworzą atrakcyjne przestrzenie, w których mieszkańcy chcą i mogą spędzać czas.

Zieleń w mieście – adaptacja do zmian klimatu

Niedostateczne przystosowanie miejskiej infrastruktury do aktualnych wyzwań widać wyraźnie na zdjęciach ulic zalanych podczas gwałtownych ulew; istniejące kanały burzowe i zbiorniki retencyjne nie nadążają z odprowadzaniem nadmiaru wody. Z drugiej strony fale upałów związane z ocieplaniem klimatu odbijają się w statystykach ponadprzeciętną śmiertelnością. Badania naukowców prowadzone w największych polskich miastach wykazały zwiększone ryzyko śmierci osób powyżej sześćdziesiątego piątego roku życia oraz cierpiących na choroby układu krążenia, a także wzrost liczby zgonów w najgorętsze dni – w niektórych miastach nawet trzykrotnie przewyższała przeciętną .

Analiza przeprowadzona na potrzeby warszawskiego planu na rzecz adaptacji do zmian klimatu wykazała, że największymi zagrożeniami są:

- ekstremalne temperatury dodatnie, których okres występowania może się znacznie wydłużyć, potęgując liczbę upalnych dni i tropikalnych nocy,

- opady nawalne, przy czym istnieje ryzyko zwiększenia zarówno wielkości pojedynczego opadu, jak i liczebności dni z wysokimi sumami opadów,

- powodzie wraz ze wzrostem liczby epizodów z wysokim stanem wody w rzece lub wysokimi stanami wody w jej dopływach zlokalizowanych na terenie miasta .

Jak widać po tej diagnozie, kluczowymi czynnikami stresogennymi dla miasta są wysokie temperatury i brak wody, a z drugiej strony jej nadmiar. Dlatego błękitno-zielona infrastruktura jest coraz bardziej doceniana jako element miejskiego ekosystemu niezbędny do zapewnienia mieszkańcom bezpieczeństwa, zdrowia i dobrej jakości życia. Według klasycznej definicji jest to „strategicznie zaplanowana sieć obszarów lub obiektów naturalnych i półnaturalnych z innymi cechami środowiskowymi, zaprojektowana i zarządzana w sposób mający zapewnić szeroką gamę usług ekosystemowych” , czyli korzyści, jakie społeczeństwo uzyskuje ze środowiska. Mają wymiar przyrodniczy, społeczny i ekonomiczny. Miasta na całym świecie powiększają więc tereny zieleni i tworzą lub odtwarzają zasypane układy hydrologiczne, zmieniają projekty ulic, uwzględniając potrzebę zatrzymywania wody w miejscu opadu.

Drzewa i skupiska zieleni wysokiej to jeden z kluczowych elementów miejskiego ekosystemu, także ze względu na korzyści dla mieszkańców. W świetle wskazanych wyżej zagrożeń, w szczególności miejskiej wyspy ciepła, najważniejsze jest obniżanie temperatury powietrza.

Podstawowe usługi ekosystemowe świadczone przez drzewa od lat są przedmiotem badań naukowych. Drzewa:

- regulują mikroklimat terenów miejskich,

- poprawiają poczucie estetyki i tworzą warunki sprzyjające rekreacji,

- sekwestrują i magazynują węgiel,

- ograniczają i spowalniają odpływ wód opadowych,

- poprawiają jakość powietrza,

- ograniczają hałas,

- produkują tlen,

- dostarczają surowce energetyczne i pożywienie .

Celem błękitnej infrastruktury jest pochłanianie wody deszczowej w miejscu opadu i tworzenie „miasta-gąbki” przez kierowanie jej do rzek, kanałów, na tereny podmokłe i do urządzeń uzdatniania wody. Zielona infrastruktura działa w sposób komplementarny, zatrzymując także wodę opadową.

Większość błękitnej infrastruktury znajduje się pod ulicami. Oprócz funkcji retencyjnej można ją zagospodarować także dla celów rekreacyjnych. Modelowym rozwiązaniem jest na przykład system zbiorników powierzchniowych w Rotterdamie – Benthemplein.

Wiele miast wdraża rozwiązania z dziedziny błękitno-zielonej infrastruktury – powiększają tereny zieleni, przebudowują ulice i zakładają nowe parki. Londyn ogłosił powiększenie terenów zieleni i utworzenie miejskiego parku narodowego , paryska koncepcja miasta piętnastominutowego przewiduje między innymi ulepszenie zielonej infrastruktury ulic i miejsc publicznych, tworzenie nowych parków i skwerów, a także ogrodów miejskich . W Wiedniu już trwa przebudowa Esterhazypark oraz rozpoczęto prace nad stworzeniem Else-Feldman-Park, który zajmie miejsce wyasfaltowanej nawierzchni . Wiele miast, na przykład Oregon i Madryt (Madrid Rio), zakłada parki linearne – przeznacza na nie przestrzenie do tej pory zajmowane przez samochody. Jedno z najbardziej ambitnych założeń tego typu wdrożył Seul w 2005 roku – zlikwidował estakady zbudowane w miejscu dawnej rzeki Cheonggyecheon, dzięki czemu powstała atrakcyjna przestrzeń publiczna, a temperatura powietrza w okolicach odkrytej rzeki spadła o ponad 3°C. Niezwykle ambitny projekt transformacji siatki ulic w zielone korytarze i przyjazne pieszym przestrzenie publiczne wdraża od kilku lat Barcelona.

Podobny kierunek zmian wybrzmiewa w unijnej strategii na rzecz bioróżnorodności, zasadniczym elemencie Europejskiego Zielonego Ładu. Ten wszechstronny, ambitny i długoterminowy plan ma na celu ochronę przyrody i odwrócenie procesu degradacji ekosystemów.

Ograniczanie emisji do środowiska – priorytet miast

Ograniczanie uwalniania szkodliwych substancji do wody, gleby i powietrza jest istotne nie tylko z perspektywy jakości życia w mieście. Czyste zbiorniki wodne otoczone zielenią sprzyjają rozwojowi miejskiej różnorodności biologicznej i rekreacji, a mniej zanieczyszczeń w gruncie i powietrzu korzystnie wpływa na zdrowie mieszkańców. Przy okazji zmniejsza się emisja dwutlenku węgla, konieczna dla ograniczenia tempa zmian klimatu.

Jeśli chodzi o jakość powietrza, żelazna kurtyna wciąż oddziela zachodnią część Unii Europejskiej od krajów, które przystąpiły do wspólnoty kilkanaście lat temu. Spośród jej pięćdziesięciu najbardziej zanieczyszczonych miast trzydzieści sześć znajduje się w Polsce.

Niekorzystny wpływ zanieczyszczenia powietrza na zdrowie jest dziś niepodważalnym faktem naukowym. Wiele badań wskazuje, że ekspozycja na zanieczyszczone powietrze może mieć wpływ na wyższą przedwczesną śmiertelność i zachorowalność . Według danych Światowej Organizacji Zdrowia z 2016 roku zanieczyszczenie powietrza odpowiadało za 4,2 miliona przedwczesnych zgonów na świecie. Szczególnie niebezpieczne są drobne pyły o średnicy do 2,5 mikrometra (PM 2,5). Przenikają one przez barierę płucną i dostają się do krwiobiegu, powodując między innymi choroby układów krążenia i oddechowego oraz nowotwory. W raporcie z 2016 roku Europejska Agencja Środowiska wskazała w UE-28 na prawie czterysta tysięcy przedwczesnych zgonów spowodowanych powietrzem złej jakości . Odbiło się ono negatywnie również na europejskiej gospodarce, bo zwiększyło koszty leczenia i zmniejszyło produktywność pracowników, ponadto przyczyniło się do degradacji środowiska naturalnego. W odpowiedzi na te fakty naukowe zarówno poszczególne kraje, jak i organizacje międzynarodowe ustanowiły cele zdrowotne dotyczące jakości powietrza, mające na celu ograniczenie szkodliwych skutków jego zanieczyszczenia . Państwa członkowskie UE są zobowiązane do mierzenia i monitorowania poziomu emisji dwutlenku siarki (SO2), dwutlenku azotu (NO2), tlenków azotu (NOx), pyłu zawieszonego (PM 10/2,5), ołowiu (Pb) i benzoapirenu.

Jakość powietrza zależy od wielkości emisji substancji szkodliwych dla zdrowia oraz od warunków atmosferycznych. Głównymi źródłami emisji w miastach są transport oraz ogrzewanie gospodarstw domowych, w różnych proporcjach. Dlatego wiele polskich samorządów rozpoczęło działania na rzecz poprawy jakości powietrza, z czasem wystartował także rządowy program „Czyste Powietrze”. Jak pokazują statystyki, w walce o czyste powietrze najlepiej sprawdzają się dopasowane programy lokalne. Kraków zlikwidował kilkanaście tysięcy kopciuchów i jako pierwsze miasto w Polsce wprowadził zakaz spalania paliw stałych. W jego ślady poszły inne miasta (Wrocław, Katowice), a w 2019 roku ambitny program wymiany kopciuchów wdrożyła Warszawa (przeznaczyła na niego 300 milionów złotych). Barierą w mniejszych gminach pozostaje brak środków własnych. Kraków w wymianę ponad 4 tysięcy kopciuchów w 2019 roku zainwestował ponad 33 miliony złotych. Warszawa w ramach lokalnego programu walki ze smogiem w latach 2017–2020 przyznała ponad 1,7 tysiąca dotacji na wymianę pieca, natomiast w ramach rządowego programu „Czyste Powietrze” w stolicy udzielono 166 dotacji – ponad dziesięć razy mniej . Dane te sugerują, że znacznie skuteczniejszą strategią walki ze smogiem byłoby zdecentralizowanie programu i przekazanie środków do samorządów, gdyż dysponują one już doświadczeniem i odpowiednimi narzędziami, a także potrafią dopasować programy do specyficznych warunków lokalnych.

Także pod względem planów mitygacji, czyli zapobiegania zmianom klimatu, wiele polskich samorządów ma bardziej ambitne cele niż polski rząd. Kilka miast, między innymi Warszawa, już zadeklarowało dążenie do neutralności klimatycznej. Emisja gazów cieplarnianych jest związana głównie z produkcją energii elektrycznej, ogrzewaniem budynków, chłodzeniem oraz transportem. Dlatego w planach redukcji emisji największych miast uwzględniono jako główne cele dekarbonizację sieci elektroenergetycznych, optymalizację efektywności energetycznej budynków, zieloną mobilność i zapobieganie wytwarzaniu odpadów. Największe możliwości redukcji emisji gazów cieplarnianych wiążą się właśnie z tymi dziedzinami . Budynki są źródłem ponad 30 procent emisji gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej. To miasta dysponują zarazem narzędziami, które pozwolą zaprojektować proces wdrażania modernizacji energetycznej budynków, niezbędnej do osiągnięcia neutralności klimatycznej. Zauważyła to także Unia Europejska w kluczowym elemencie Europejskiego Zielonego Ładu –„fali renowacji” .

Rekomendacje

Zielona transformacja miast to wielkie wyzwanie, ale i szansa na zdecydowanie lepszą jakość życia w ośrodkach miejskich. Każde miasto stoi przed inną konstelacją problemów, i chociaż cele są praktycznie tożsame – więcej zieleni, czysta woda, powietrze spełniające światowe normy i docelowo zeroemisyjność – dojdzie do nich inną drogą. Dlatego punktem wyjścia do działań powinna być właściwa diagnoza sytuacji wyjściowej, zgodnie z przypisywaną Peterowi Druckerowi dewizą „jeśli nie możesz czegoś zmierzyć, nie będziesz potrafił tym zarządzać”.

Rekomendacja 1: skuteczna ochrona miejskiej zieleni

Wdrożenie na poziomie prawa krajowego metody odtworzeniowej dla wyceny drzew – opartej na kosztach wymiany drzewa, jego gatunku i gabarytach, kondycji i lokalizacji . Uzupełnienie tej metody o wartość usług dla ekosystemu świadczonych przez konkretne drzewo. Na wartość usług świadczonych przez drzewa miejskie wpływa szereg czynników; dotyczą charakterystyki nie tylko drzew, ale także ich otoczenia, na przykład gęstości zaludnienia danego obszaru miasta. Drzewa rosnące w miejscach gęściej zaludnionych mogą potencjalnie świadczyć usługi o większej wartości.

Lokalne samorządy powinny dokonać inwentaryzacji istniejącego drzewostanu oraz wprowadzić lokalne standardy jego ochrony i pielęgnacji. Warszawa opracowała mapę koron drzew . Ułatwia ona inwentaryzację oraz ocenę kondycji zdrowotnej drzew. Wynika z niej, w których dzielnicach pokrycie koronami jest najniższe, w związku z czym wiadomo, gdzie priorytetowo należy traktować potrzebę realizacji nowych nasadzeń. Mapa wskazuje też miejsca, w których przerwane zostały zielone korytarze; ich ciągłość jest niezbędnym warunkiem dla zachowania i zwiększania różnorodności biologicznej w mieście. Dzięki mapie możliwe było oszacowanie wartości usług świadczonych przez drzewa dla ekosystemu, co z kolei pozwoli w przyszłości na oszacowanie rzeczywistych kosztów wycinki drzew.

Rekomendacja 2: powiększenie terenów zieleni i łatwiejszy do nich dostęp

Przyjęcie przez miasta syntetycznego wskaźnika dla oceny jakości terenów zieleni i wartości docelowych, do których władze będą dążyć w swojej polityce zarządzania zielenią, pomoże ocenić skuteczność wprowadzanych rozwiązań. Powszechnie stosowane wskaźniki dotyczą odległości od terenów zieleni (na przykład dziesięć minut spacerem jako maksymalna odległość od miejsca zamieszkania do najbliższego terenu zielni urządzonej dla wszystkich mieszkańców) oraz ich powierzchni, czy minimalnego obszaru terenów zieleni na mieszkańca, średniej liczby drzew na kilometr pasa drogowego . Harmut Balder proponuje normę obsadzenia ulic wynoszącą średnio sto sztuk drzew na kilometr ulicy . Celem zastosowania tego współczynnika może być określenie obecnego i potencjalnego pokrycia koronami dla całego zarządzanego terenu, na przykład osiągnięcie optymalnego udziału terenów zieleni na poziomie 30 procent powierzchni.

Cele możliwe do osiągnięcia w kontekście pokrycia koronami drzew będą różne dla różnego rodzaju terenów, w zależności od warunków klimatycznych, klas użytkowania gruntów, gęstości zabudowy. Parametry te powinny być ustalane indywidualnie dla każdego miasta, a rekomendacja dotyczy stworzenia obiektywnego wskaźnika i harmonogramu realizacji tych celów. Każdy z jego elementów powinien mieć procentową cząstkę wskaźnika, w zależności od jego wagi w specyficznym kontekście każdego miasta. Warto zauważyć, że choć gęsta zabudowa niekiedy uniemożliwia obsadzenie konkretnego rejonu miasta drzewami, sprzyja zarazem efektywności energetycznej, a miasto zwarte generuje niższe koszty podróży, także klimatyczne, związane chociażby z brakiem konieczności budowy rozległej sieci infrastruktury. Przyjmowanie konkretnych wartości na poziomie wyższym niż gmina jest więc suboptymalne. Wykluczałoby także mieszkańców danego miasta czy gminy ze współudziału w tych niezwykle istotnych z punktu widzenia kierunku rozwoju samorządu dziedzinach.

Rekomendacja 3: ochrona zasobów wody

Konieczne jest stworzenie systemów retencji wody w mieście – rewitalizacja/rewaloryzacja zbiorników wodnych i terenów zieleni zwiększająca ich retencje. Deszcze nawalne i towarzyszące im okresy suszy wymuszają ochronę, odtwarzanie i budowę obszarów retencyjnych, rozwój systemu mikroretencji, przystosowanie obszarów o innym przeznaczeniu do pełnienia okresowo funkcji retencyjnej. Jak największy udział w powierzchni miasta powinny mieć powierzchnie przepuszczalne, które umożliwiają wchłanianie części wody opadowej, oraz systemowe zagospodarowanie wód opadowych, także w miejscu ich gromadzenia się (promowanie rozwiązań stosowania przepuszczalnych nawierzchni, rozszczelnianie powierzchni nieprzepuszczalnych).

Samorządy lokalne powinny przyjąć mierzalne cele w kontekście powierzchni biologicznie czynnej (PBC) i rozszczelniania nawierzchni nieprzepuszczalnych, a także wdrożyć narzędzia motywujące mieszkańców do tego typu działań. Można stosować na przykład zachęty finansowe dla instalacji zbiorników retencyjnych, powiększania PBC na gruncie rodzimym, także dachach i ścianach, rozpłytowania terenu. Innym narzędziem są odpowiednie regulacje, między innymi standardy budowy ulic uwzględniające zielono-błękitną infrastrukturę, standardy budowlane dla nowych budynków, restrykcyjne regulacje dla nowych budynków.

Rekomendacja 4: redukcja emisji gazów cieplarnianych – neutralność klimatyczna

Inwentaryzacja źródeł emisji gazów cieplarnianych umożliwi wskazanie obszarów, w których efekty działań samorządu będą największe. Kolejnym krokiem powinno być wdrożenie celów emisyjnych i przypisanie do nich konkretnych budżetów, a także ocena wszystkich realizowanych inwestycji pod kątem ich wpływu na emisje gazów cieplarnianych.

Priorytetowe działania to eliminacja źródeł ciepła zasilanych paliwami stałymi i zastępowania ich źródłami nisko- lub zeroemisyjnymi (miejski program likwidacji kotłów na paliwa stałe), zmniejszanie zapotrzebowania na energię elektryczną i cieplną (efektywność energetyczna) dzięki wdrożeniu programu termomodernizacji, zwiększanie udziału odnawialnych źródeł energii oraz zrównoważonej mobilności.

Rekomendacja 5: edukacja

Ze zmianami klimatu oraz zanieczyszczeniem powietrza będą się mierzyć także przyszłe pokolenia. Aby poradzić sobie z tymi wyzwaniami, niezbędna jest rzetelna edukacja, oparta na najnowszej wiedzy naukowej i prowadzona od najmłodszych lat. Tylko osoby świadome wagi problemów i wyzwań środowiskowych mogą dokonać koniecznych zmian – zarówno indywidualnych, jak i systemowych. Wyłącznie nauczanie oparte na aktualnej wiedzy naukowej kształtuje świadome i odpowiedzialne postawy społeczne.

W obliczu ambiwalentnej postawy rządu i braku odpowiedniej promocji zagadnień związanych z edukacją dotyczącą klimatu i czystego powietrza to samorządy powinny zająć pozycję liderów w tym temacie. Warszawa przygotowała zestaw materiałów edukacyjnych, w tym scenariusze lekcji dotyczące zanieczyszczenia powietrza i zmian klimatycznych . Ułatwią one przeprowadzenie inspirujących zajęć, ułatwiających uczniom zrozumienie tych ważnych dla ich obecnego życia oraz przyszłości problemów cywilizacyjnych, wskazanie kierunku niezbędnych zmian i zmotywowanie do działań. Wszystkie samorządy powinny przyjąć strategię edukacji klimatycznej i zachęcać podległe im jednostki oświatowe do prowadzenia zajęć o najważniejszych globalnych wyzwaniach, adekwatnie do grup wiekowych.

Podsumowanie

Decyzje dotyczące rozwoju miast podjęte w najbliższych latach i dekadach, sięgną daleko poza terytorialne granice miast i będą wpływać na rozwój ludzkości przez kolejne pokolenia. Infrastruktura – drogi, kanalizacja oraz budynki – ma okres trwałości co najmniej trzydziestu–stu lat. Inwestycje, które rozpoczniemy teraz, zwiążą nas z konkretnymi wyborami stylu życia, te zaś wpłyną na dynamikę społeczną i środowiskową miast. Od decyzji, jakie miasta będziemy budować – zwarte, dobrze skomunikowane i pełne zieleni czy rozległe, wymagające samochodu tereny zurbanizowane – zależy, czy zapewnimy im odporność na kolejne wyzwania. Stoimy przed jedyną okazją do naprawienia miast i właściwego ich urządzenia. Konsekwencje ewentualnych błędów popełnionych teraz poniesie wiele pokoleń, a gospodarcze i społeczne koszty źle zarządzanych miast będą wyższe niż kiedykolwiek.

---

Justyna Glusman – dyrektorka i koordynatorka ds. zrównoważonego rozwoju i zieleni w urzędzie m.st. Warszawy. Odpowiada za rozwój i utrzymanie warszawskiej zieleni, program wymiany kotłów węglowych i politykę klimatyczną miasta. Absolwentka Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz London School of Economics and Political Science, gdzie obroniła doktorat w dziedzinie polityki gospodarczej. Od piętnastu lat zajmuje się rozwojem regionalnym, programowaniem funduszy unijnych i tematyką zrównoważonego rozwoju. Działa społecznie na rzecz lepszej przestrzeni miejskiej w Warszawie.

Analizy

Białoruś to nie jest żadna część „ruskiego miru”

Wieś nie potrzebuje jałmużny

Puste obietnice znachorów

Państwo maratończyk, a nie państwo sprinter

Co zrobić, by każdy znalazł dach nad głową

Po pierwsze: język i aktywność

Bliżej (z) miasta

Pyrrusowe zwycięstwo Orbána

Nowa era pracy?

Źle ma się Polska

Zieleń, rewitalizacja, miasto

Klimat - energetyka - zmiana

Wyzwania nowoczesnej polityki naukowej

Kosztowna szarża Kaczyńskiego i Błaszczaka

Jak trwoga, to do samorządów

Była Polska w ruinie, będzie samorząd w ruinie

Patrząc w stronę Niemiec...

Ochrona zdrowia w Polsce - droga do lepszej jakości i dostępności systemu

Wolność. Internet. Nowe otwarcie?

„Mrożenie” środków na nagrody w rolnictwie

Postpandemiczne wyzwania gospodarcze dla Polski

Budżet partycypacyjny. Ewaluacja